Nowe przepisy antysmogowe

Marekusz/bigstockphoto.com

Kwestia mocno zanieczyszczonego powietrza w Polsce (i nie tylko) została ostatnio bardzo nagłośniona. Przekroczenia dopuszczalnych norm dotyczą całego kraju, choć najgorzej jest w Małopolsce.

Smog wywołany jest głównie przez złą jakość opału i stare piece węglowe. Zaledwie 10% wszystkich zanieczyszczeń w powietrzu pochodzi ze  spalin samochodowych.  Rząd postanowił podjąć walkę ze smogiem w naszym kraju. Chce dokonać nowelizacji przepisów tzw. ustawy antysmogowej (Prawo ochrony środowiska), która obowiązuje od 12 listopada 2015 r. Zgodnie z nią każdy sejmik wojewódzki może wprowadzać na swoim terenie zakaz palenia węglem w piecach, a także określać parametry techniczne dla kotłów w danym województwie.

Dziś z Prawa ochrony środowiska korzysta tylko Małopolska. Dzięki tym przepisom wprowadzono na obszarze Krakowa całkowity zakaz palenia drewnem, węglem oraz innymi paliwami stałymi w kotłach, kominkach i piecach. Do stosowania dopuszczono tylko paliwa gazowe i lekki olej opałowy. Ponadto montowane w krakowskich domach piece muszą mieć tzw. klasę 5 – posiadać najlepsze parametry emisyjne.

W ostatnim czasie Śląsk, Małopolska, Podkarpacie, Mazowsze i Opole zaczęły pracować nad przepisami, które będą zakazywać m.in. palenia węglem oraz ogrzewania domów starymi piecami. Wkrótce mają do nich dołączyć kolejne województwa. Prace te zostały przyspieszone z powodu alarmujących doniesień z ostatnich dni.

Nowe przepisy antysmogowe, mające podnieść jakość powietrza w Polsce będą mówiły m.in. o tym, iż:

  • na terenie województwa będzie obejmował zakaz instalacji kotłów na węgiel bądź drewno, niespełniających wymogów unijnych,
  • nie będzie można palić mokrym drewnem, węglem brunatnym, mułem i flotem, zawierającymi spore ilości pyłu,  czy wilgoci.

Projekt uchwały antysmogowej ma wejść w życie 1 lipca 2017 r., przed kolejnym sezonem grzewczym. Tam, gdzie będą obowiązywały przepisy antysmogowe, ma je egzekwować straż miejska. Będzie ona mogła nakładać sankcje do 5 tys. zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *