Prawo do urlopu a pandemia

Trwająca już od przeszło 3 miesięcy wyjątkowa sytuacja związana z pandemią koronawirusa, a co za tym idzie, znaczącymi zmianami w prawie wprowadzonymi wraz z kolejnymi pakietami tarczy antykryzysowej, w dużym stopniu zmodyfikowała prawa i obowiązki pracownika i pracodawcy. Okres urlopowy, który od kilku dni trwa w najlepsze, jest świetnym pretekstem do tego, by zagłębić się w kwestiach urlopu i zmianach prawnych, które w tym obszarze wprowadził rząd w celu ochrony nie tylko przedsiębiorców, ale również, a nawet przede wszystkim, pracowników.

Czy w świetle nowych zmian pracownik może w dowolny sposób rozporządzać swoim urlopem, czy też jak i na jakich zasadach pracodawca może zobowiązać pracownika do wykorzystania urlopu we wskazanym przez pracodawcę terminie?

Prawo pracownika do urlopu

Epidemia i długotrwałe zamrożenie dużej części gospodarki spowodowały, że pracodawcy znaleźli się w dość skomplikowanej sytuacji względem niewykorzystanych jeszcze przez pracowników dni urlopu, a do tego przy uwzględnieniu chęci zapewnienia ciągłości pracy w celu choćby częściowego odrobienia strat związanych z przerwaniem działalności. Każdy z pracowników zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę, w zależności od swojego stażu pracy, ma prawo do wykorzystania 20 lub 26 dni urlopu w ciągu roku. Taki urlop bądź jego część odbywa się na wniosek pracownika, a pracodawca na podstawie rozkładu pracy w przedsiębiorstwie oraz zapotrzebowania na ciągłość pracy taki wniosek akceptuje. W świetle najnowszych zmian zawartych w tzw. „tarczy antykryzysowej” formuła, zgodnie z którą to właśnie pracownik dokonuje wyboru konkretnej daty swojego urlopu, wbrew licznym obawom nie uległa żadnym zmianom.

Oczywiście bierze się pod uwagę również sytuację, w których urlop może zostać przesunięty w czasie. O taką zmianę daty rozpoczęcia urlopu wypoczynkowego może wnioskować pracownik. Kodeks pracy przewiduje dokonanie takiej zmiany również przez pracodawcę, jednak musi być ona poparta szczególnymi zakłóceniami toku pracy firmy, które miałyby miejsce pod nieobecność pracownika. Pracodawca więc może wystąpić z wnioskiem o zmianę terminu urlopu jedynie dobrze ją argumentując.

Czy pracodawca może wymusić na pracowniku pójście na urlop?

Na przestrzeni ostatnich tygodni dużo mówiło się o tym, jakoby zmiana w kodeksie pracy miała dać większe prawo pracodawcy do wysłania pracownika na przymusowy urlop. Jednak finalnie nie dokonano żadnych zmian w tym obszarze i pracodawca nadal może zażądać skorzystania z urlopu przez  pracownika tylko w dwóch przypadkach. Jednym z nich jest zaległy urlop z poprzedniego roku, który musi być wykorzystany do 30 września następnego roku. W przypadku gdy pracownik posiada zaległe saldo urlopowe, pracodawca ma prawo samodzielnie ustalić termin takiego urlopu. Drugą ewentualnością jest urlop wypoczynkowy w czasie okresu wypowiedzenia. Jest to częsta praktyka, gdyż w innym przypadku pracodawca zobowiązany jest do wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.