Umowa dożywocia

88studio/bigstockphoto.com

Umowa dożywocia, zwana także umową o dożywocie, jest szczególnym rodzajem umowy cywilnoprawnej. Przenosi ona własność nieruchomości, a w zamian nabywca zobowiązuje się do dożywotniego zapewnienia utrzymania zbywcy.

Umowa dożywocia różni się od umowy darowizny. W przypadku darowizny świadczenia dokonuje tylko jedna strona umowy, podczas gdy jeśli chodzi o dożywocie, świadczenie jest wzajemne. Różni się też od umowy sprzedaży, gdyż przeniesienie własności nie odbywa się za określoną cenę. Umowa taka musi być zawarta w formie aktu notarialnego pod rygorem nieważności.

Co oznacza „dożywotnie utrzymanie” i co się w nim zawiera? Dożywotnik, czyli zbywca nieruchomości, ma prawo być traktowany jak domownik i nie ponosić samodzielnie kosztów utrzymania. W praktyce, o ile umowa nie zawiera odmiennych zapisów, oznacza to prawo do mieszkania, wyżywienia, oświetlenia i opału, opieki w chorobie, a także zapewnienia pogrzebu. Kwestia opłat za media bywa sporna, lecz przyjmuje się, że zbywca nie powinien być zmuszony do samodzielnego ponoszenia kosztów utrzymania, a więc i opłat tego rodzaju.

Umowa dożywocia powoduje obciążenie nieruchomości. Jest ono wpisywane w księdze wieczystej nieruchomości w dziale III. Oznacza to, że obowiązki wobec dożywotnika przechodzą na kolejnego nabywcę. Może to być więc znaczącym utrudnieniem przy sprzedaży nieruchomości, gdyż niełatwo jest znaleźć chętnych na utrzymywanie obcej osoby.

Jak nabywca może wyzbyć się dożywocia? Umowy takiej nie można odwołać. Jednak strony (którakolwiek z nich) mogą wnioskować o zamianę dożywocia na rentę. Możliwość ta występuje, gdy między nabywcą a dożywotnikiem wytworzy się taka sytuacja, że nie można dalej wymagać, by strony nadal były w bezpośredniej styczności. Może się też zdarzyć, że dożywotnik sam nie chce korzystać z prawa dożywocia, gdy nieruchomość zostaje sprzedana obcej osobie.

W wyjątkowych wypadkach umowa dożywocia może być rozwiązana. Kodeks cywilny nie precyzuje, o jakie „wyjątkowe wypadki” chodzi. Jednak orzecznictwo wskazuje na takie sytuacje jak bardzo złe relacje między stronami. W sytuacji, gdy dożywotnik przekazał nieruchomość zbywcy, by uniknąć płacenia długów z nią związanych, można wnioskować o uznanie umowy za bezskuteczną. Trzeba jednak udowodnić, że dożywotnik działał z zamiarem pokrzywdzenia nabywcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.